Oszzzz, ten niesforny pędzel. Potrafi wkurzać, przeszkadzać i utrudniać obróbkę jak mało co! Nie współpracuje. Nie działa tak jak powinien. Nie trzyma się krawędzi. Nie daje efektu o jaki Ci chodzi.

Skąd to wiem? No przecież, że z LR-pytań, które do mnie wpadają:

czy to jest normalne, że nigy nie wiem czy moja obróbka wygląda dobrze

Wiem, że po tym narzędziu obiecywałaś sobie dużo. Prawie tyle samo co po super hiper wypasionym zestawie pędzli, który kupiłaś z nadzieją, że teraz to już na pewno będzie chciało Ci się nimi malować. Już widziałaś te cuda w akcji: konturowanie, rozświetlanie, och i ach! A skończyło się jak? Twoje dziecko ma nową zabawkę 🙈

Co w takim razie poszło nie tak?

samo nie zrobi się nic!

Tak jak sam fakt posiadania wypasionych pędzli to trochę za mało, żeby na twarzy pojawił się makijaż, tak samo włączenie Adjustment Brush nie sprawi, że na zdjęciu pojawi się pędzlowa magia. Bo prawda jest taka, że pędzel dopiero wtedy stanie się super obróbkowym kompanem, gdy nie tylko wybierzesz odpowiedni parametr z pędzlowej listy Effect, ale także dobrze go ustawisz.

Jak? Suwakami w sekcji Brush. Przejdź przez każdy jeden i odpowiedz sobie na te pytania:

  • Size – jaki rozmiar pędzla najlepiej pomoże Ci nałożyć ten efekt?
  • Feather – jak chcesz go nałożyć: miękko zarysowując krawędzie, czy raczej twardo?
  • Flow – z jaką mocą chcesz go nałożyć?
  • Density – czy potrzebujesz bariery, która nie pozwoli Ci się zagalopować?
  • Auto Mask – czy pędzel ma się trzymać krawędzi malowanego elementu?

Coś czuję, że Auto Mask będzie lekarstwem na problem autorki pytania :). Bo wiesz o co chodzi z Auto Mask? Gdy zaznaczysz tę opcję podczas malowania konkretnego przedmiotu, to cała Twoja pędzlowa praca fajnie zamknie się w jego krawędziach.

Dokładnie  w ten sposób:

 

Jasne, czasem może zdarzyć się tak, że pędzel mimo zaznaczenia tej opcji wyjedzie poza obrys, ale wtedy wystarczy, że uruchomisz gumkę i ten nadmiar zetrzesz. Voila! :).

pędzel jest ge-nial-ny!

O pędzlu, jego możliwościach i praktycznym wykorzystaniu mogę gadać, i gadać, i gadać. I tak właśnie robię w KROKU 2. Bo to jest absolutnie genialne narzędzie! Choćby tylko dlatego, że możesz decydować na jakim fragmencie zdjęcia będziesz nakładać efekt wykorzystując do tego próbkę kolorów lub jasność poszczególnych pikseli na zdjęciu.

Nie wiem czy umiesz sobie wyobrazić do czego mogłabyś to wykorzystać, ale jeśli powiem Ci, że do zmiany koloru dowolnych przedmiotów na zdjęciu, albo mega precyzyjnego dopracowania światłocienia, i to wszystko w kilka chwil, bez dokładnego malowania – uwierzysz mi? :). Nooo, w każdym razie pędzel to absolutnie potężne narzędzie i bardzo proste w użyciu. Trzeba tylko je dobrze poznać i zrozumieć. Pomogę Ci w tym.

Chodź, pokażę Ci zakamarki Lightrooma i prostą drogę do super obrobionych zdjęć!

A tak w ogóle baaardzo mocno chodzi za mną temat zamieniania swojego obróbkowego stylu w presety oraz idealne wydruki. Bo prawda jest taka, że obróbka, szczególnie taka baaaardzo w naszym stylu, daje przeogromną frajdę. Gdy już wiesz co Cię kręci i umiesz ten efekt wyciągnąć z lightroomowych suwaków – zapisanie go w presety, profile czy systemy presetów jest najlepszym ever pomysłem.

Bo dobra obróbka to powtarzalna obróbka!

Ale przypomnij sobie moment, gdy ostatnio odbierałaś wydruki. Gdy wklejałaś zdjęcia do albumów lub wieszałaś je na ścianie. Oszzz, to uczucie nie jest podobne do żadnego innego, prawda? :). Ale też wiem, że ten ekstra moment bardzo szybko może zamienić się w %&^$%#$&^*, gdy po otwarciu przesyłki ze zdjęciami okazuje się, że kolory są przekłamane, kontrast przerysowany i aaaaaaa, skąd wzięły się te białe paski?

Dlatego tamtaratamtam – ogłaszam mały konkurs życzeń! Daj znać, co chciałabyś wiedzieć i umieć jeśli chodzi o presety i drukowanie zdjęć. Z czym masz problem, co Ci nie wychodzi, czego nie ogarniasz a chciałabyś bardzo! Daj znać, bo to jeszcze jest ten moment, gdy mogę dorzucić do kursu kilka fajnych tematów. I wiesz co? Zrobię to z ogromną przyjemnością! :).

To co przed chwilą przeczytałaś, to jeden z newsletterów, który wysyłam w co drugi środowy poranek.

Jeden newsletter to jedna konkretna odpowiedź na jedno LR-pytanie, które podsyłają mi osoby zapisane do REGU LR NIKA. Jeśli chcesz do nich dołączyć – klikaj i zapisz się. Do zobaczenia! :).

newsletter o lightroomie

To co przed chwilą przeczytałaś, to jeden z newsletterów, który wysyłam w co drugi środowy poranek.

newsletter o lightroomie

Jeden newsletter to jedna konkretna odpowiedź na jedno LR-pytanie, które podsyłają mi osoby zapisane do REGU LR NIKA. Jeśli chcesz do nich dołączyć – klikaj i zapisz się. Do zobaczenia! :).

Podobne
wskazówki