Czy wiesz co to jest szum cyfrowy?

01

SZUM CYFROWY – CO TO JEST?

No właśnie, co to jest? :).

Gdybym zadała Ci to pytanie latem, kiedy światło wciska się praktycznie w każdy zakamarek naszego życia (jak ja tęsknię za latem!!!), to jak nic usłyszałabym w odpowiedzi: szum cyfrowy? Jaki szum cyfrowy! No, ale mamy pogodę jaką mamy, a więc gdy chcesz wykonać przyzwoite zdjęcie – musisz odpowiednio wysoko podnieść ISO, a za tym idzie: na Twoje zdjęcia z buciorami wpycha się niechciany szum.

Szum cyfrowy to takie dość charakterystyczne ziarno, które możesz nauczyć się zwalczać, możesz też nauczyć się z nim żyć – up to you! Zanim jednak zdecydujesz się na jedną z tych opcji – mam dla Ciebie garść informacji:

02

RODZAJE SZUMÓW:

W Lightroomie możesz „zawalczyć” z dwoma rodzajami szumów:

  • Luminance noise – ten rodzaj szumu rozpoznasz po dość wyrazistym ziarnie, najczęściej w ciemnych partiach zdjęcia.
  • Color noise – szum kolorowy to bardzo charakterystyczne kolorowe plamki, które pojawiają się na całej fotografii.

03

USUWANIE SZUMU ZE ZDJĘĆ

Miejscem, w którym odszumisz swoje zdjęcia jest panel Detail. Tutaj nie tylko usuniesz ten niefajny szum, ale i je (te zdjęcia w sensie) wyostrzysz:

SZUM KOLOROWY

Wyrób sobie nawyk rozpoczynania obróbki od zlikwidowania szumu kolorowego, czyli takich dość charakterystycznych kolorowych plamek. Dlaczego? Szum ten dość mocno zwraca na siebie uwagę, zresztą zobacz sama:

I jak, mam rację? :).

A powiedz, zauważyłaś, że jeśli pracujesz na RAWIE, to suwak Color automatycznie ustawia Ci się na wartość 25? Jako ciekawostkę powiem Ci, że w momencie, gdy będziesz pracowała na formacie JPG – wartość ta będzie wynosiła “zero”.

Jeśli 25 to trochę mało, jeśli Lightroom przy tej wartości nie za bardzo poradził sobie ze zlikwidowaniem szumu kolorowego – powoli, powoli przesuwaj ten suwak w prawą stronę aż do momentu, gdy zauważysz, że kolorowe plamki zniknęły. Tylko uwaga: rób to naprawdę powoli, aby zatrzymać się w odpowiednim momencie, ok? W innej sytuacji jak nic oprócz usunięcia szumu ze zdjęcia – usuniesz również część jego kolorów.

 

SZUM LUMINACJI

Szum kolorowy już ogarnęłaś, a więc najwyższy czas wziąć się za usunięcie szumu luminacji. To zdjęcie zrobiłam na baaardzo wysokim ISO, a więc siłą rzeczy mam na nim i jeden, i drugi rodzaj szumu. Jak wygląda szum luminacji? To taka dość charakterystyczna “kasza”, dokładnie taka:

 

Nooo, to teraz idź już prosto do trzech pierwszych suwaków w tej sekcji: Luminance, Detail i Contrast. Tutaj działasz dokładnie tak samo, czyli przesuwasz suwaki w prawo tak długo aż z Twojego zdjęcia zniknie szum. Niestety w przypadku usuwania szumu luminacji bardzo łatwo jest popłynąć i na maksa „rozmydlić” zdjęcie, a więc uważaj na to, ok?

04

USUWANIE SZUMU – JAK TEGO NIE ROBIĆ

Spójrz na to porównanie, bo ono Ci powie więcej jak tysiąc moich słów:

 

Jak widzisz na zdjęciu After praktycznie nie ma ani grama ziarna, ale nie ma też detali! Absolutnie nie idź tą droga!

 

05

ODSZUMIANIE ZDJĘĆ W LIGHTROOMIE

Nie ma jednej jedynej recepty na usuwanie szumów ze zdjęć, tu musisz polegać na swoim własnym prywatnym wyczuciu. Pamiętaj tylko o tym, aby bezwzględnie zatrzymać się, gdy już osiągniesz satysfakcjonujący efekt. Tylko uwaga, bo satysfakcjonujący efekt to najlepszy z możliwych kompromisów jaki możesz uzyskać pracując z tymi suwakami, nie zaś efekt idealny. Idealny efekt uzyskasz fotografując na ISO 100.

Podsumowująć: zlikwiduj szum na tyle, na ile dasz radę, a pozostałą jego część zaakceptuj. Po prostu :).

Naucz się obrabiać zdjęcia tak, aby nie można było oderwać od nich wzroku!

To już wiesz w jaki sposób możesz zawalczyć z szumem. Od Ciebie teraz zależy jak podejdziesz do tego baaardzo powszechnego zjawiska. Możesz szum pokochać (no dobra: polubić raczej!) i nauczyć się z nim żyć. Możesz też go znienawidzić, ale wtedy to już chyba tylko pozostanie Ci rzucić aparat w kąt!

Jaki jest Twój sposób na szum cyfrowy: kochasz go czy nienawidzisz? Walczysz, czy dzielnie oswajasz tego „potwora”? :).

Podobne
wskazówki

Pin It on Pinterest

Podaj dalej!

Skorzystałaś z tego wpisu? Bomba! Puść go dalej, niech pomoże jeszcze komuś :)