Jak dziś pamiętam moment, gdy drżącą ręką zainstalowałam Lightrooma (wtedy na topie była wersja 3), po raz pierwszy go uruchomiłam i… szkoda gadać! Pierwsze podejście do programu skończyło się koszmarnym bólem głowy. Drugie i piąte również.

Czy to mnie zniechęciło? No jasne że nie! Wręcz przeciwnie – zawzięłam się jeszcze mocniej! Kolejne odpalenie Lightrooma co prawda nie sprawiło, że zaczęłam w nim wymiatać, ale krok po kroku, a czasem robiąc krok do przodu a trzy do tyłu – zaczynałam powoli ogarniać ten temat.

Dlaczego Ci o tym mówię? Dlatego, że taki sposób okiełznania programu, to bardzo dobry początek! Co prawda może kosztować Cię on wiele nieprzespanych nocy, ale uwierz mi, że eksperymentując i klikając to tu to tam – jesteś w stanie osiągnąć naprawdę sporo.

Oczywiście nie musisz uczyć się samodzielnie, jeśli chcesz możemy to zrobić razem! Wpadnij do kursu OBRÓBKA W LIGHTROOMIE OD A DO Z, a krok po kroku przeprowadzę Cię przez cały ten proces. Na kursie znajdziesz ciut teorii (podanej najprościej jak się da) plus całe morze praktyki, która z każdą lekcją sprawi, że Twoje obróbkowe umiejętności poszybują w kosmos – już moja w tym ruda głowa! :).

CHCESZ ZOBACZYĆ JAK KURS WYGLĄDA W ŚRODKU?

W takim razie zostaw swojego maila
i wskocz do jednej z 44 kursowych lekcji:

 

Dzisiaj opowiem Ci o modułach i panelach, a także pokażę jak w bardzo prosty sposób możesz dostosować je do swoich potrzeb. Bo to przecież oczywiste, że każdy element w LR ma pomagać Ci w obróbce zdjęć, a nie ciążyć niczym przysłowiowa kula u nogi.

Gotowa? Zaczynamy!

 

01

AAA, ZNIKNĘŁY MI W LIGHTROOMIE PANELE!

Zaimportowałaś do LR swoje pierwsze zdjęcia (jeśli potrzebujesz uporządkować sobie ten temat zajrzyj do tego wpisu), przeszłaś do modułu Develop i chcesz spróbować swych sił w obróbce. Choćby tylko tej najbardziej podstawowej, czyli w panelu Basic. Ale… aaaaaaa, gdzie on jest?

Widzisz to co ja? Na liście paneli wyraźnie brakuje jednego:

 

Zła wiadomość jest taka, że czasem mogą zniknąć Ci i inne, a dobra – szybko możesz je przywrócić :).

Wystarczy, że klikniesz prawym przyciskiem myszy na nazwie dowolnego panelu (Tone Curve, Detail itd.) lub też na wolnej przestrzeni pod nimi, „ptaszkiem” zaznaczysz ten, który zaginął w akcji i tadaaaaaam – zguba wraca do gry! :).

 

Jeśli pracujesz na najnowszej wersji Lightroom Classic CC po kliknięciu myszką wybierasz Customize Develop Panel, a następnie “ptaszkiem” zaznaczasz panel, który zaginął Ci w akcji. Dokładnie w ten sposób:

 

02

AAA, BRAKUJE MI MODUŁÓW!!!

O jakie moduły chodzi? Dokładnie o te:

 

Widzisz? W jednym przypadku jest ich komplet, czyli całe siedem, w drugim już tylko trzy! Gdy zdarzy Ci się coś takiego to działasz dokładnie tak samo jak powyżej, czyli klikasz prawym przyciskiem myszy na nazwie dowolnego modułu i zaznaczasz „ptaszkiem” ten, który w danym momencie Cię interesuje. Jeśli chcesz, aby były widoczne wszystkie moduły, wystarczy, że klikniesz opcję Show All. Wystarczy.

 

03

AAA, CO SIĘ DZIEJE Z MOIM LIGHTROOMEM? 

Wróć jeszcze na chwilę do pierwszego rysunku – tak właśnie wygląda Twoje okno? A może tak jak poniżej?

 

Widzisz różnicę? Widzisz czego tu brakuje? Brakuje prawej kolumny z listą paneli, belki z nazwami modułów, a także dolnego paska z wszystkimi zdjęciami. To teraz spójrz na małe trójkąty, które zaznaczyłam Ci przy każdej krawędzi żółtymi strzałkami. Kliknij w dowolny (oczywiście klikaj w swoim LR, nie na zdjęciu :)) i potem raz jeszcze. Widzisz? To takie małe lightroomowe czary-mary :).

Ale to nie jest tak, że ukrycie tych elementów to złoooo. Absolutnie nie! Jest całe mnóstwo rzeczy, do których może Ci się taki widok przydać. Na przykład:

  • tylko przeglądasz zdjęcia – w takiej sytuacji ukrycie bocznych kolumn, a także belki górnej i dolnego paska ze zdjęciami ma sens!
  • chcesz skupić się na obróbce zdjęć – pozostawienie tylko prawego paska z listą wszystkich potrzebnych paneli to idealna opcja! Zobacz jak super powiększysz sobie w ten sposób okno, w którym pracujesz!

Rozumiesz o co chodzi?

 

04

MAŁY LIGHTROOMOWY SMACZEK 

I na koniec podrzucę Ci mały smaczek, który fajnie ułatwi Ci pracę. Jeśli zdarza Ci się tak, że dosyć często ukrywasz np. dolną i górną belkę, to w bardzo prosty sposób możesz sprawić, że ukrycie jednej spowoduje równoczesne ukrycie drugiej. To takie 2w1 :). Kliknij prawym przyciskiem myszy na trójkącie lub w jego pobliżu, w tym przypadku w górze lub dole. Następnie zaznacz opcję Sync with Opposite Panel:

 

I już, gotowe! Oczywiście w ten sposób możesz potraktować również boczne kolumny. Spróbujesz?

Tylko wiesz, przeczytać to jedno, wypróbować w praktyce – drugie. Dlatego obiecaj mi, że zaraz wpadniesz do Lightrooma, przetestujesz wszystko to, o czym przed chwilą Ci opowiedziałam i… będziesz z siebie dumna! W końcu zdobyłaś nową lightroomową umiejętność. Brawo Ty!!!

Podobne
wskazówki

Pin It on Pinterest

Podziel się!

Ten wpis pchnął Twoje lightroomowe umiejętności do przodu? Super! W takim razie puść go dalej w świat, niech pomoże jeszcze komuś :)