chociaż spokojnie możesz do mnie mówić Ruda!

Od dobrych kilku lat pomagam okiełznać Lightrooma.

Pracuję z fotografkami, ale także z kobietami, które wcale nie chcą nimi zostać. Wiesz co je łączy? Chcą wreszcie zacząć ogarniać obróbkę w tym programie i wyciągnąć z lightroomowych suwaków swój własny niepowtarzalny styl. I wiesz co? Każdej z nich udaje się to doskonale!

Tobie też w tym pomogę.

moja LR historia

Gdy moja córka miała kilka lat, odkryłam, że nie tylko lubię robić jej zdjęcia, ale także te zdjęcia zmieniać, dopasowywać do tego w jaki sposób widzę je w swojej głowie. Zaczęłam od najprostszych programów do obróbki, ale dopiero, gdy na mojej drodze stanął Lightroom (wtedy jeszcze w wersji 3), poczułam, że to może być to! To uczucie jak szybko się pojawiło, tak jeszcze szybciej minęło, bo pojęcia nie miałam jak z niego sensownie korzystać. Jak wgrywać zdjęcia? Jak obrabiać je w mojej ukochanej czerni i bieli? Jak zapisywać, żeby móc je później wydrukować? Wiesz jak się skończyła ta historia? Zdjęcia zamiast cieszyć oczy w rodzinnych albumach – zaczęły piętrzyć się na kolejnych dyskach.

Na dobrych kilka miesięcy zapomniałam o Lightroomie. Zakopałam go głęboko w czeluściach swojej pamięci, kolanem dopchnęłam również przyjemność z fotografowania, bo po co robić zdjęcia jak nie mogę ich potem obrobić tak jak chcę? Aż przyszedł dzień, gdy moja córka miała przynieść do szkoły kilka swoich rodzinnych fotografii. Niby nic wielkiego, każdy przecież takie ma, ale pojęcia nie miałam gdzie ich szukać! Zapowiadał się dłuuuugi wieczór…

Na początku dość nerwowo, potem z coraz większą przyjemnością przeglądałam dyski. Wracałam do zdjęć z wcześniejszych lat i wręcz fizycznie czułam jak wzbiera we mnie ogromna chęć posiadania ich w albumach! Pal licho zdjęcia do szkoły, chcę je wszystkie już! teraz! zaraz! wydrukować i mieć pod ręką! Chcę do nich wracać w kółko i wciąż! Chcę przy kubku wieczornego kakao opowiadać córce o miejscach i osobach, które na nich się znajdują! Od razu podjęłam decyzję, że

Lightroom wraca do gry!

Nauka obróbki w Lightroomie nie zajęła mi tygodnia, ani dwóch. Pewności, że robię to dobrze brakowało mi jeszcze długo, aż nagle zaczęłam dostawać pytania: “Wow, Ruda, Twoje B&W jest super, jak je zrobiłaś?”.

Kilka lat pracy w szkole fotograficznej jako instruktor obróbki i wiele wypełnionych zdjęciami albumów później, wypuściłam swój pierwszy kurs Obróbka B&W w Lightroomie. Podczas sześciu edycji tego kursu poznałam całą masę fantastycznych kobiet, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie tylko potrafię przekazywać wiedzę, ale też zmotywować do tego, aby działać!

Kilka lat pracy w szkole fotograficznej jako instruktor obróbki i wiele wypełnionych zdjęciami albumów później, wypuściłam swój pierwszy kurs Obróbka B&W w Lightroomie. Podczas sześciu edycji tego kursu poznałam całą masę fantastycznych kobiet, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie tylko potrafię przekazywać wiedzę, ale też zmotywować do tego, aby działać!

Kurs cieszył się ogromnym powodzeniem, ale mi nie do końca odpowiadała jego formuła. Wiesz dlaczego? Bo podczas 5 tygodni jego trwania podkręcałam na maksa obróbkowe umiejętności kobiet, które do mnie dołączyły, a potem… zostawały same. Wiem, 5 tygodni to sporo czasu na naukę, ale wiesz jak jest: a to dziecko się rozchoruje, a to wypadną nadgodziny lub jakiś super okazyjny wyjazd – w końcu nie samym Lightroomem człowiek żyje. Chodziło mi  po głowie połączenie dostępu do lekcji na platformie z grupą, w której będę pomagała w obróbce. I to nie tylko podczas kilku tygodni trwania kursu, ale już zawsze!

I tak powstał kolejny kurs: Obróbka w Lightroomie od A do Z. Tym razem :

  • możesz dołączyć do kursu w każdej chwili

  • masz bezterminowy dostęp do stale aktualizowanych i uzupełnianych lightroomowych treści na platformie kursowej

  • masz bezterminowy dostęp do kursowej grupy tylko dla kursantek, gdzie przez 5 dni w tygodniu pomagam w obróbce, odpowiadam na pytania, podrzucam fajne ciekawostki, a jeśli trzeba – uzupełniam tematy, które sprawiają problemy

I wiesz co?

To był strzał w dziesiątkę! Okazało się, że nauka obróbki we własnym tempie, bez pośpiechu, bez ciśnienia, że za chwilę kończy się wsparcie osoby prowadzącej – jest na wagę złota!

To był strzał w dziesiątkę! Okazało się, że nauka obróbki we własnym tempie, bez pośpiechu, bez ciśnienia, że za chwilę kończy się wsparcie osoby prowadzącej – jest na wagę złota!

Masz ochotę na mały interaktywny quiz z przymrużeniem oka?

Super! W takim razie zaznacz swoje odpowiedzi, kliknij guzik, który znajdziesz pod quizem i sprawdź czy nadajemy na tych samych falach ko-nie-cznie! :).

1. Jak najchętniej spędzasz wolny czas?

A. Szwendam się po górach, lasach, polach.

B. Tańczę, śpiewam, w miejskiej dżungli szaleję z kumpelami w rytm tanecznych hitów.

C. Jak to co robię: scrolluję FB i Instagram, nie znam ciekawszego zajęcia.

D. Obmyślam plan podboju wszechświata, to przecież jasne!

2. Jaka jest Twoja pierwsza myśl o poranku?

A. Jeszcze tylko słit focia na Insta i mogę wstawać.

B. Poranek? Taka pora dnia nie istnieje!

C. Nie mów do mnie przed pierwszą kawą!!!

D. Pędzę, lecę, gonię!

3. Kto jest dla Ciebie najważniejszy na świecie?

A. Wiadomo, że mój zwierz! Kot, pies, yyyy znaczy się synuś i córunia. A ja ich Pańcia!

B. Moja własna prywatna ferajna. Może nigdy nie zdobędę tytułu Matki i Żony Roku, ale co tam, uwielbiam ich i już!

C. Moje psiapsióły, z którymi wyruszyłabym na podbój świata! Bez nich świat byłby strasznie smutny.

D. W zasadzie to najbardziej na świecie kocham… siebie! A czas spędzony sam na sam ze sobą uwielbiam ponad wszystko.

4. Jaki jest Twój ulubiony kolor?

A. Rudy! Chociaż nie, cofam, rudy to nie kolor - to stan umysłu :).

B. Black and White, to przecież oczywista oczywistość!

C. A po co się ograniczać? Biorę wszystkie.

D. Złoty, najlepiej od stóp do głów!

5. Jakiego programu używasz do obróbki zdjęć?

A. Tylko i wyłącznie Lightrooma, w końcu #lightroomjestfajny co nie? :).

B. Póki co wolę Photoshopa, ale kusi mnie ten Lightroom, oj kusi...

C. Lightroom! Już trochę umiem, ale nadal szukam odpowiedzi na wiele pytań.

D. Dopiero zaczynam obróbkowe love.

6. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?

A. Słodycze - w każdej postaci i ilości.

B. Zjem wszystko, byleby tylko ktoś mi to jedzenie podstawił pod nos.

C. Za kanapkę z tuńczykiem dam się pokroić!

D. Na śniadanie poproszę quiche lorraine, na obiad soupe à l’oignon, a na deser creme brulee.

Bomba, bo coś czuję, że jesteśmy pokrewnymi lightroomowymi duszami! 

Dlatego jeśli chcesz, abym pomogła Ci uporządkować to, co już wiesz, uzupełniła to, czego nie wiesz, a także podpowiedziała co jeszcze warto znać, aby praca w Lightroomie stała się dla Ciebie prawdziwą przyjemnością – wpadaj do lightroomowego newslettera:

A jeśli do kompletu masz ochotę na całe mnóstwo fajnych obróbkowych podpowiedzi, inspiracji i zwykłego babskiego wsparcia – spotkajmy się na Instagramie.  Za każdym razem, gdy oznaczysz swoje zdjęcia hasztagiem #lightroomjestfajny@kasiatajcher – wpadnę do Ciebie i przybiję piątkę, do zobaczenia :).

Ściskam,

Ruda

Photoshop jest super, ale przyznaj sama, że przy masowej obróbce nie zawsze się sprawdza, prawda? 

Jeśli obrabiasz dużo zdjęć i chcesz naprawdę zauważalnie przyspieszyć całą swoją obróbkową pracę – nauka Lightrooma to baaardzo dobry pomysł. Jeśli czujesz, że to ze mną chcesz poznawać wszystkie możliwości tego programu – zacznij od zapisania się do lightroomowego newslettera i jak cytrynę wyciskaj wskazówki, które co tydzień podrzucam na maila:

A jeśli do kompletu masz ochotę na całe mnóstwo fajnych obróbkowych podpowiedzi, inspiracji i zwykłego babskiego wsparcia – spotkajmy się na Instagramie.  Za każdym razem, gdy oznaczysz swoje zdjęcia hasztagiem #lightroomjestfajny@kasiatajcher – wpadnę do Ciebie i przybiję piątkę, do zobaczenia :).

Ściskam,

Ruda

Ach jak Ci zazdroszczę bycia w tym właśnie miejscu! 

Wiesz dlaczego? Bo teraz każda wskazówka pchnie Twoje umiejętności do przodu. Mam ich dla Ciebie całe mnóstwo, a więc wpadaj do lightroomowego newslettera i i jak cytrynę wyciskaj moje podpowiedzi, które co tydzień znajdziesz na swoim mailu:

A jeśli do kompletu masz ochotę na całe mnóstwo fajnych obróbkowych podpowiedzi, inspiracji i zwykłego babskiego wsparcia – spotkajmy się na Instagramie.  Za każdym razem, gdy oznaczysz swoje zdjęcia hasztagiem #lightroomjestfajny@kasiatajcher – wpadnę do Ciebie i przybiję piątkę, do zobaczenia :).

Ściskam,

Ruda

Bomba, bo bardzo dobrze wiem, że obróbkowe love na każdym etapie nauki potrafi dać całe mnóstwo frajdy! 

Dlatego nie przejmuj sie, że dopiero zaczynasz, bo zobaczysz, że już za chwileczkę, już za momencik… :). Jeśli czujesz, że nadajemy na wspólnych falach i że to ze mną chcesz rozpocząć swoją lightroomową przygodę – zacznij od zapisania się do lightroomowego newslettera:

A jeśli do kompletu masz ochotę na całe mnóstwo fajnych obróbkowych podpowiedzi, inspiracji i zwykłego babskiego wsparcia – spotkajmy się na Instagramie, do zobaczenia :).

Ściskam,

Ruda

Pin It on Pinterest